Polski rap to coraz wyższy poziom

Można spotkać sporo osób głoszących kontrowersyjną opinię, że polski rap to szmira, a jednocześnie o rapie amerykańskim wyrażających się w samych superlatywach. Od lat dziewięćdziesiątych polski hip hop naprawdę przybrał jakości. Już nie tylko jednostki piszą super techniczne teksty a flow na światowym poziomie nie jest im zdecydowanie obce. Przykładem może być wschodząca gwiazda polskiej sceny rapu – VNM. Mówi sam o sobie (i tak zatytułował swoją płytę), że jest denekstbest. Z wolnego tłumaczenia: kolejnym najlepszym. Ma do tego predyspozycje. Poprzez wyszukane rymy i do perfekcji opanowany styl bragga jego rymy są zaczepne i ciekawe. Nie ma tu mowy o technice sprzed piętnastu lat, która też nie była zła – w końcu to kolebka polskiej muzyki rapowej – jest to najświeższy sort dobrego rapu prosto ze Stanów. Sam VNM przyznaje, że jego rap wzorowany jest na Lil Waynie i z niego głównie czerpie inspiracje pod kątem stylu i techniki. Wychodzi to bardzo dobrze, o czym przekonać się może każdy zainteresowany jego twórczością.




Comments are closed.